<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="onierskie koleestwo"> 
<author_1=G. Trojanowski> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="05">
<date=1952-05-07>
 <period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
W Sali Teatru Domu Wojaka Polskiego w Warszawie rozleg si trzeci dzwonek. Publiczno szybko zajmuje miejsca. Za chwil rozpocznie si teatralne widowisko.
Wrd obecnych na sali znajduj si i onierze. Kilkanacie rzdw krzese zieleni si od mundurw. Z modych onierskich twarzy bije rado i zaciekawienie. Na widowni gasn powoli wiata. Wolno podnosi si kurtyna...
W rzdzie, w ktrym zaleli onierze pododdziau oficera Zieliskiego pozostay dwa miejsca puste. Nale one do szer. Zbrowskiego i szer. usiaka. Czy mieliby si spni, czy moe nie interesuje ich teatr?
W tej wanie chwili w sali wykadowej pewnego puku dwch onierzy pochyla si nad aparatem telegraficznym. S to szer. Zbrowski i szer. usiak. Nie poszli do teatru. Gdy bya zbirka obaj wystpili z szeregu i poprosili dowdc kompanii, by pozwoli im zosta w koszarach. Szer. Zbrowski, czonek ZMP jest przodownikiem wyszkolenia. Pomaga wanie szer. usiakowi w opanowaniu umiejtnoci nadawania znakw na dalekopisie. Szer. usiak wrci niedawno ze szpitala i jest trzy miesice opniony w nauce. Dlatego wanie wola zrezygnowa z tak piknej, kulturalnej i poytecznej rozrywki jak jest teatr. Dlatego wanie, cho bardzo pragn obejrze sztuk, pozosta w koszarach, by uzupeni brakujce wiadomoci...
Palce szer. usiaka niewprawnie poruszaj si po klawiaturze aparatu telegraficznego.
 Ja nigdy nie bd tak jak ty  mwi do kolegi patrzc na swoje palce.
 Pocztki s zawsze trudne, jak powiczysz to i nauczysz si  odpowiada Zbrowski, na nowo tumaczc koledze zasady prawidowego pisania.
Szer. usiak mimo wielkiego zapau nie wierzy jeszcze we wasne siy.
 To nic, e masz takie cikie rce.  mwi Zbrowski  u mnie kiedy byo to samo. A ty przecie robisz ju nieze postpy. Pamitasz jak byo tydzie temu?
Zachta i pomoc kolegi dodaj usiakowi otuchy. I znw rozlega si miarowy stukot.
Mijay minuty i kwadranse. Pochonici prac dwaj onierze nie zauwayli nawet jak za oknami zapad zmierzch. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 

